Radio Pomost Advertisement
 
Menu serwisu
Strona główna
Linki
Szukaj
Napisz do nas
Publicystyka
Archiwum
News in English
O nas
Kursy walut

Polecamy plyte

Pontyfikalna Msza Trydencka w Poznaniu (DVD)

Polecamy książke

Artur Adamski 

  „KORNEL"

Nieznany, a pasjonujący kawałek historii Polski! Przewodniczący Solidarności Walczącej opowiada o dziejach organizacji i o własnej drodze życiowej. Bezcenna książka dla wszystkich zainteresowanych dziejami najnowszymi. Kandydat na Presydenta Polski

Pomozmy dzieciom

Muzeum AK-Krakow

RPA/TV

Wystąpienie Anny Walentynowicz na konferencji poświęconej przemianom w Polsce po 1989 r., która ...

Film dokumentalny Grzegorza Brauna o Jaruzelskim, cz. 1/8

Reformowanie finansów publicznych
Napisał Wiesława Mazur   
piątek, 20 lipiec 2007
Fundusze są nieefektywne, wiele z nich zostanie zlikwidowanych, inne znajdą się pod ścisłą kontrolą  . Rada Ministrów przyjęła m.in. projekt ustawy o finansach publicznych. Podczas obrad rządu minister finansów Zyta Gilowska poinformowała, że zyskają one większą jawność i przejrzystość, a reforma ukróci marnotrawstwo, zapobiegnie korupcji. Oszczędności z tytułu jej wprowadzenia, w ciągu dwóch lat (2008-2009) sięgną 1 proc. produktu krajowego brutto, tj. wyniosą ok. 10 mld zł. Projekt ustawy zakłada likwidację wielu zakładów budżetowych na przykład ośrodków szkoleniowych i gospodarstw pomocniczych. Zadania tych jednostek przejmą jednostki budżetowe lub spółki. Będzie je wykonywał nowy podmiot - agencja wykonawcza. Agencja otrzyma osobowość prawną. Podstawą gospodarki finansowej agencji ma być roczny plan finansowy, obejmujący m.in. przychody (w tym np. dotacje z budżetu państwa). Agencja będzie miała ograniczoną samodzielność w zaciąganiu zobowiązań, których poziom nie może przekroczyć 30 proc. planowanych rocznych przychodów.
ZUS państwową jednostką budżetową
Do końca 2008 r. ma być zlikwidowana część tzw. funduszy celowych, m.in. Ochrony Gruntów Rolnych, Gospodarki Zasobami Geodezyjnymi i Kartograficznymi, Nauki i Technologii Polskiej, Prewencji i Rehabilitacji. Fundusz Pracy planuje się połączyć z Funduszem Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W fundusze celowe przekształcone zostaną Fundusz Kolejowy i Fundusz Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pozostanie, podobnie, jak Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ale oba te fundusze mają zostać przekształcone w państwowe fundusze celowe i stracą zdolność do czynności prawnych. Można powiedzieć, że przeróżnych funduszy tak nam się namnożyło, że już trudno je zliczyć: jest ich dzisiaj ok. 10 tys. Przyszedł czas, żeby towarzystwo funduszowe wreszcie jakoś uporządkować.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zostanie przekształcony w państwową jednostkę budżetową, tj. będzie finansowany bezpośrednio z budżetu, zaś uzyskane przez ZUS dochody zasilą kasę państwową. Organy ZUS, które istnieją dzisiaj ulegną likwidacji. Pracami ZUS-u ma kierować prezes wspomagany przez (najwyżej) czterech wiceprezesów. Prezesa powoływałby premier.
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego również ma zostać państwową jednostką budżetową. Struktura KRUS zostanie uproszczona, bo funkcjonujące, w ramach KRUS fundusze: prewencji i rehabilitacji, mają zostać zlikwidowane. Ich zadania przejmie fundusz składkowy istniejący w KRUS.
Ku budżetowi zadaniowemu
Budżet państwa zostanie wzbogacony o kolejne elementy wprowadzające budżet zadaniowy. Taki budżet oznacza m.in. sporządzanie planu wydatków na konkretne zadania. W sprawozdaniu z wykonania budżetu znajdą się informacje o wykonaniu tych zadań w ramach planowanych wydatków. Audyt zewnętrzny ma być dokładny i funkcjonować na takich samych zasadach, jak to się dzieje w sektorze prywatnym. Zwiększenie nadzoru powinno się przyczynić do skuteczniejszego wydatkowania środków publicznych. Wzmocniony zostanie system wewnętrznej kontroli w całej administracji państwowej. Zgodnie z projektem ustawy, zbiorcze wyniki tego audytu będą obowiązkowo przedkładane Sejmowi.
Gdyby dług publiczny przekroczył 55 proc.(odpukać), ale nie osiągnął więcej niż 60 proc. rocznego produktu krajowego brutto, wówczas uruchomione zostałyby procedury oszczędnościowe. Rada Ministrów w projekcie ustawy budżetowej na następny rok nie uwzględniłaby m.in. wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. W przypadku, gdyby dług publiczny zrównał się lub przekroczył (odpukać dwa razy) 60 proc. rocznego PKB, rząd przedstawiłby restrykcyjny program sanacyjny: wydatki budżetowe musiałyby być o wiele niższe, potężne cięcia odczulibyśmy wszyscy. Nie byłoby wydatków na nowe inwestycje, zostałaby dokonana rewizja planów wieloletnich. Mamy jednak rozważny rząd i to nam nie grozi. Należy jednak pamiętać, zgłaszając roszczenia płacowe, że rząd musi mieć na nie pokrycie. Rząd szastający pieniędzmi z budżetu, których nie ma, byłby rządem marnym i głupim. Działałby na naszą niekorzyść.
Budownictwo: będzie preferencyjny VAT
Rada Ministrów przyjęła również zmiany w projekcie ustawy o podatku od towarów i usług (VAT) oraz o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym. Zmiany zaproponowane w ustawie przedłużają bezterminowo obowiązywanie przepisów umożliwiających odzyskiwanie części wydatków na większość materiałów budowlanych ponoszonych przez osoby budujące domy, rozbudowujące je, remontujące mieszkania. Nowelizacja precyzuje, kiedy będzie możliwy zwrot różnicy między 22 a 7 proc. stawką VAT. Zasady ubiegania się i otrzymywania kwoty zwrotu pozostaną takie, jak są.
Niższym podatkiem mają być objęte wymiany okien i drzwi wejściowych w budynkach wielomieszkaniowych, domach jednorodzinnych, noclegowniach i domach dla bezdomnych. VAT w wysokości 7 proc. obejmie także remonty części wspólnych budynków wielorodzinnych, np. dachy, elewacje, klatki schodowe, instalacje. Określenie, co będzie zaliczane do budownictwa społecznego objętego preferencyjną stawką podatku od towarów i usług i zapobiegnie podwyżce VAT z 7 do 22 proc. na mieszkania i domy mieszkalne w najbliższym czasie zostanie uściślone. Zachowanie niższej stawki po 2007 r. musi być zgodne z zasadami prawa Unii Europejskiej. Poselski projekt budownictwa społecznego z określeniem preferencyjnej stawki VAT w tego typu budownictwie Rada Ministrów odrzuciła, jako sprzeczny z prawem UE. Wiadomo jednak, że będzie możliwe stosowanie preferencyjnej 7 proc. stawki podatku VAT na nowe mieszkania o powierzchni użytkowej do 120 metrów kwadratowych i jednorodzinne domy do 220 m kw. Dotyczy to m.in. nieruchomości kupowanych od deweloperów i spółdzielni mieszkaniowych. Wyższa 22 proc. stawka VAT będzie obowiązywać za każdy dodatkowy metr powierzchni użytkowej.
Preferencyjny VAT ma także objąć budowę noclegowni, domów dla bezdomnych i hospicjów, budynków domów pomocy społecznej, placówek opiekuńczo-wychowawczych, ośrodków wsparcia i interwencji kryzysowej oraz ośrodków dla ofiar przemocy w rodzinie. Preferencje (związane z podatkiem VAT) nie będą jednak dotyczyły budowy: garaży, miejsc parkingowych, obiektów rekreacyjnych (basenów, siłowni) oraz pomieszczeń przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej czy budowy domów stawianych tzw. systemem gospodarczym - z prostej przyczyny: tacy inwestorzy nie płacą podatku od towarów i usług.
Wiesława Mazur
-------------------
Kronika wyprzedaży Polski (237)
Popłynęły fabryki wódki
Sprzedany został Polmos Żyrardów, produkujący wódkę "Belvedere". Spółka wcześniej odzyskała prawo do nazwy i kształtu 0,75-litrowej butelki oraz smaku trunku. Skończyły się na ten temat spory - zdecydował Sąd Najwyższy, stwierdzając, że cesja tego znaku na rzecz innego podmiotu była nieważna. W tej sytuacji stało się oczywiste, że Polmos w Żyrardowie łatwo się sprzeda, gdyż renoma znaku jest cennym składnikiem przedsiębiorstwa. Nabywca Polmosu - firma Phillips Millenium - doskonale wiedział, za co płaci. Phillips Millenium był dystrybutorem "Belvedere" na rynku Stanów Zjednoczonych. W Stanach Zjednoczonych sprzedano już 10 mln butelek tej wódki. Inwestor liczył, że w 2001 r. sprzedaż się podwoi, a w następnym jeszcze wzrośnie. Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że do polsko-amerykańskiej spółki, która miała zostać powołana, wniesiony zostanie majątek firmy, a Phillips Millenium wyłoży kapitał w wysokości 120 mln zł. "Belvedere" na rynku amerykańskim uchodziła za hit eksportowy, promowała ją tam Phillips Millenium. Spółka w Żyrardowie należała do tych Polmosów, które w 2000 r. osiągnęły zysk, wśród 18 tylko 6 mogło się tym pochwalić. Kierownictwo nie kryło, że gdyby nie "Belvedere", dodatni wynik finansowy nie byłby pewny. Phillips Millenium powstała w 1912 r. Należący do grupy Millenium Import Company - oddział Phillips Beverage Company z Minneapolis w stanie Minnesota produkował ponad 60 wódek i likierów. Mimo takiej pozycji, Phillips Millenium pofatygowała się do Polski po "Belvedere". Przedstawiciele firmy informowali, że byliby zainteresowani jeszcze dwoma Polmosami. Resort skarbu ogłosił, że sprzeda od 51 do 80 proc. akcji Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych Polmos SA w Bielsku Białej, z udziałem w krajowym rynku spirytualiów 4,6. To Amerykanów zainteresowało.
***
Spór o znaki towarowe wódek miał swoje źródło w rozporządzeniu ministra handlu zagranicznego z 1971 r., nakazujące Agrosowi przekazanie zagranicznych rejestracji marek polskich wódek zjednoczeniu Polmos. Agros zobowiązał się, że tak zrobi, najpóźniej do roku 1974, ale tylko dla spokoju przytaknął i robił swoje. Dalej poza granicami sam rejestrował znaki towarowe polskich alkoholi. Potem rozpoczął się "bieg szczurów": jednocześnie znaki towarowe zagranicą rejestrował Agros i Polmos. Prawo do znaków towarowych wódek zostało zapisane w prospekcie emisyjnym spółki Agros, a akacje na giełdę wprowadził ówczesny właściciel firmy - skarb państwa - denerwowali się (zagraniczni już) właściciele Agrosu. Proces o marki wódek toczył się w polskich sądach. Najwięcej zwolenników miały Wyborowa i Żubrówka. Te trunki trafiły do najbogatszych Polmosów: poznańskiego i białostockiego. - Dogadamy się już wszyscy na pewno - zapewniał dwa miesiące przed sprzedażą żyrardowskiej firmy Józef Kapela, prezes Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu oraz Polmosu w Bielsku i tak się stało. W Agrosie rządziła francuska Pernod Ricard, miała w spółce najpierw ponad 30, a potem ponad 70 proc. akcji. Sprzedawały je najpierw specjalnie w tym celu utworzone spółki w Irlandii i Luksemburgu. W 2000 r. do Agrosu weszły fundusze inwestycyjne ze Stanów Zjednoczonych i Cypru, które zorientowały się, że można zarobić na interesie, bo akcje Agrosu ruszyły w górę. Grupa Agros Holding SA w roku 1998 należała do jednych z największych skonsolidowanych firm w sektora rolno-spożywczego w Polsce. Jej przychody ze sprzedaży wynosiły 1,5 mld zł, zysk dochodził do 6 mln zł. Holding posiadał kilka zakładów przetwórczych warzyw, owoców, mięsa, mleka i słodyczy. Firma zajmowała czołowe miejsce na rynku soków i mrożonek.
***
Porozumienie, które zostało zawarte między Agrosem a Polmosami dotyczyło ok. 20 znaków towarowych m.in. "Żubrówki", "Luksusowej", "Krakusa", "Extra Żytniej", Agros nie podpisał go za darmo. Zagwarantował sobie prawo do nazwy wódki "Wyborowa" w kraju i za granicą oraz otworzenie mu szansy zakupu 80 proc. Polmosu Poznań. Miał konkurentów: na przykład niemiecki Eckes AG, który chciał kupić jakąś znaną markę wódki i zerkał na Polmosy w Poznaniu, Białymstoku oraz w Zielonej Górze. Dyrektor tego koncernu Dieter Wingerfield wspominał o chęci nabycia nawet dwóch marek i o tym, że Eckes AG gdyby tylko mógł chętnie objąłby, co najmniej 10 proc. polskiego rynku W 1996 r. koncern za 60 mln zł przejął u nas firmę Aronia. Swoją marką Clippo zajął 4 proc. rynku polskiego rynku. To był dla Pernod Ricard dość groźny konkurent, który skupiał w swoich rękach 10 proc. niemieckiego rynku wyrobów spirytusowych, 19 proc. austriackiego i 30 proc. czeskiego. Załoga Polmosu Poznań na wiadomość, że stara się o niego Pernod Ricard nie kryła zadowolenia. Prezes Zarządu Agrosu Holding SA - Yves Flaissier mocno potrząsał rękę przewodniczącego "Solidarności" Polmosu Poznań Jerzego Siemiątkowskiego. Nie minęło wiele czasu, gdy Pernod Ricard wszedł do Poznania. Pernod, kupując Polmos w Poznaniu (miał też chęć na Polmos Białystok), zyskał prawo do używania w kraju znaku "Wyborowa". Porozumienie, które zawarł z Przedsiębiorstwem Polmos Białystok, przyznawało Pernodowi Ricard prawo do dystrybucji w Europie wódki "Żubrówka".
***
Dlaczego skarb państwa pozbywał się fabryk wódek? Otóż - wyjaśniano - z tytułu sprzedaży wyrobów spirytusowych budżet państwa osiągnął ok. 3,1 proc. ogółu wpływów (a ze sprzedaży wszystkich napojów alkoholowych 6 proc.), za mało! Okazało się, że wcześniej wódka przynosiła budżetowi pieniędzy więcej. Obywatele mniej pili trunków z państwowych fabryk, przerzucili się na spirytualia z importu. Przez dziesięciolecia zakłady wódczane były niczym żyły złota, ale w nowej rzeczywistości zaczęły plajtować, niejeden pracował pod nadzorem komisarycznym. Oficjalnie spożycie alkoholu, zwłaszcza mocnego, spadało - o ile w 1994 r. wyrobów spirytusowych (w przeliczeniu na czysty alkohol) wypito 3,8 litra na osobę w ciągu roku (do tego 1,8 litra piwa produkowanego przez 80 browarów, plus wino), to w 2000 r. czystego alkoholu, statystyczny mieszkaniec naszego kraju spożył od 1,8 litra do 1,9 litra - podało pismo "Rynki Alkoholowe". Spożycie piwa wzrosło do 3,2 litra i przyniosło godziwe zyski zagranicznym koncernom piwnym. Konsumpcja blisko 600-700 tys. osób zaliczanych do nadużywających alkoholu wcale się nie zmniejszyła, ale cóż z tego, jeśli pili alkohol z przemytu. Razem z samogonem alkoholu przemycanego zza granicy statystyczny mieszkaniec Polski, wypijał dodatkowo rocznie, co najmniej litr. Z przemytem alkoholu kolejne rządy poradzić sobie nie umiały, albo nie chciały. Możliwości produkcyjne Polmosów wynosiły 240 mln litrów alkoholu rocznie, ale swoją siłę wykorzystywały tylko w 32 proc. Nie było zbytu. Eksport polskiego spirytusu skurczył się do tego stopnia, że przestał w ogóle mieć znaczenie.
Wiesława Mazur
Ojciec Swiety Jan Pawel II 1920-2005

Polecamy

 

   

Kliknij na MURALS


Stan

Grabowski

www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza

Telefon do Pani Dr.Izabeli

(602) 971- 2121




Twoje dzieje

Pogoda
poniedziałek, 08 luty 2010
Wszystkie znaki graficzne i loga użyte w tym serwisie należa do ich włascicieli. Kopiowanie i powielanie możliwe po uzyskaniu odpowiedniej zgody i podaniu linka do oryginalnego tekstu.
Opinie wyrażane w tym serwisie sa własnoscia autorów i niekoniecznie musza odpowiadać opiniom wyrażanym przez serwis Radio Pomost.
Wykonanie Genealogia Polska