Radio Pomost
 
Menu serwisu
Strona główna
Linki
Szukaj
Napisz do nas
Publicystyka
Archiwum
News in English
O nas
Kursy walut

Polecamy plyte

Pontyfikalna Msza Trydencka w Poznaniu (DVD)

Polecamy książke

Artur Adamski 

  „KORNEL"

Nieznany, a pasjonujący kawałek historii Polski! Przewodniczący Solidarności Walczącej opowiada o dziejach organizacji i o własnej drodze życiowej. Bezcenna książka dla wszystkich zainteresowanych dziejami najnowszymi. Kandydat na Presydenta Polski

Pomozmy dzieciom

Muzeum AK-Krakow

RPA/TV

Wystąpienie Anny Walentynowicz na konferencji poświęconej przemianom w Polsce po 1989 r., która ...

Film dokumentalny Grzegorza Brauna o Jaruzelskim, cz. 1/8

Wytaczamy proces Andrzejowi Czumie
Napisał Andrzej T. Jarmakowski   
czwartek, 04 październik 2007

Sample ImageZ rozczarowaniem dowiedzieliśmy się, że Andrzej Czuma ponownie znalazł się na warszawskich listach wyborczych Platformy Obywatelskiej. Ktoś może pomyśleć, że kampania wyborcza nie stanowi najlepszego czasu do wnoszenia takich spraw do sądu. Być może dla dobra ogólnego warto w kieszeń schować swoje „ja” i uszy położyć po sobie. Nie przeczę, być może tak jest. Nieco inaczej patrzymy jednak na sprawę, gdy mamy do czynienia z przypadkiem polityka, który przez kilkadziesiąt lat bez przerwy rzuca na ludzi ciężkie oskarżenia i nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności.

Foto: www.sejm.gov.pl

Ponieważ proceder ten trwa nadal, wyrządzając krzywdę, niszcząc dobre imię wielu ludzi, postawieni niejako przez oszczercę pod ścianą nie mamy innego wyjścia jak rozpocząć w Warszawie proces karny i cywilny przeciwko posłowi Andrzejowi Czumie. Mamy nadzieję, że Andrzej Czuma będzie miał przynajmniej tyle odwagi, aby podjąć wyzwanie nie chowając się za immunitetem poselskim. Ze swojej strony podejmiemy wszystkie działania, aby immunitet poselski panu Czumie został uchylony.

 

Historia działalności Andrzeja Czumy w Chicago jest długa. Oskarżeniami rzucanymi przez Czumę zajmowały się sądy w Chicago oraz rozmaite instytucje w Polsce. W tym krótkim uzasadnieniu nie sposób omówić wszystkich przypadków. W praktyce bowiem każdy kto zetknął się z posłem PO był pomawiany o współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi, o złodziejstwo czy inne pospolite przestępstwa kryminalne.

 

Z oskarżeniami Czumy po raz pierwszy zetknęliśmy się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych działając w Ruchu Społeczno-Politycznym POMOST. Krótko po przyjeździe do Chicago Czuma rozpoczął rozbijacką działalność oskarżając kierujących POMOSTEM: Krzysztofa Raca, Mariana Sromka, Romana Koperskiego, Janusza Subczyńskiego i prof. Jana Kryńskiego oraz wiele innych osób o dokonywanie nadużyć finansowych i oczywiście współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi. Nie miejsce tutaj na opisywanie całego konfliktu, który zakończył się w sądzie.

 

15 kwietnia 1988 roku ogłoszono wyniki wyborów w Pomoście przeprowadzonych pod sądowym nadzorem, zaś sędzia powiatu Cook H. Siegan ogłosił swoją decyzję. Była ona jednoznaczna. W związku z przytłaczającym zwycięstwem Krzysztofa Raca, Janusza Subczyńskiego i w ogóle całego zarządu sędzia zakazał uzywania nazwy POMOSTU, wypowiadania się w jego imieniu grupie Joanny Budzińskiej i Andrzeja Czumy. Przekładając to na bardziej zrozumiały język - Czuma wraz ze swoimi pomagierami został przez sąd z POMOSTU wyrzucony. Mimo to nawet w trwającej obecnie kampanii wyborczej w wypowiedzi dla lokalnej telewizji w Gdańsku Czuma przedstawiał się jako były prezes tej organizacji, przypisując sobie zasługi ludzi, których pomawiał. Trzeba jednak pamietać, iż żaden wyrok sądowy nie jest w stanie zmyć brudu z rzuconych oskarżeń. Przez wiele lat w Chicago w formie plotek powtarzano niestworzone wręcz historie mimo, iż już decyzją zarządu POMOSTU z 27 stycznia 1987 roku niezależna amerykańska firma księgowa zbadała finanse organizacji nie znajdując żadnych nieprawidłowości. Fakty nie pasowały, tym gorzej dla faktów.

 

Ktoś mógłby przypuszczać, iż cała ta sprawa czegoś nauczy Pana Czumę. Nic z tych rzeczy. Kolejne lata stanowily pasmo pomówień wobec innych osób. Aby nie zanudzać ograniczę się tylko do jednego przykładu, cytując list wysłany przez przedsiebiorcę budowlanego z Chicago Pana Krzysztofa Kocha 31 sierpnia 1999 roku. Czytamy w nim między innymi:

 

„Przebywam w Chicago od 1978 r. z rocznym pobytem w kraju w okresie powstawania „Solidarności” 1980-1981.(...)

Nigdy w przeszłości nie byłem członkiem partii komunistycznej ani też agentem bezpieki, ani służb specjalnych.

W latach osiemdziesiątych w Chicago pracowało u mnie wielu działaczy Solidarności i opozycji demokratycznej w Polsce między innymi Pan Andrzej Czuma oraz Pan Bogdan Bujak, brat Zbyszka Bujaka obecnego posła.

Po kilku tygodniach pracy w mojej firmie Pan Bogdan Bujak znikł i nigdy nie pokazał się w Chicago. Znikł na polecenie Pana Andrzeja Czumy, który stwierdził, że Pan Bogdan Bujak pracuje u agenta bezpieki.

Na szczęście znalazłem pana Bogdana Bujaka w Nowym Jorku w nowej pracy i po rozmowie telefonicznej wysłałem jego honorarium za wykonaną pracę.

W związku z powyższym, przez Was panowie posłowie zwracam się do Rzecznika Interesu Publicznego Pana Bogusława Nizińskiego o rozpatrzenie, czy istnieją jakiekolwiek poszlaki wskazujące na mnie, według stwierdzenia Andrzeja Czumy, jako agenta bezpieki”.

 

Długo przyszło poszkodowanemu czekać na powstanie Instytutu Pamięci Narodowej, aby w końcu uzyskać jednoznaczy dowód, że mieliśmy do czynienia z kolejnym pomówieniem.

 

Czuma kontynuował swoją działalność. Już jako poseł RP o współpracę z bezpieką pomówił niżej podpisanego. W wywiadach udzielonych w Chicago „Dziennikowi Związkowemu” oraz portalowi internetowemu Expatpol.com nie miał odwagi użyć pełnego nazwiska, operując eufemiczna formą „Andrzej J”. Co innego jednak podpuścić kogoś innego. Andrzej Czuma był głównym informatorem autora paszkwilu „Historia polonijnego agenta” w piśmie „Express” Andrzeja Wąsewicza. Na stronie internetowej rodziny Czumów, Jarmakowski figuruje zaznaczony czerwonym kolorem jako agent SB, co wynika ponoć z dokumentów IPN i innych źródeł jak zaznaczono na stronie. Dzieje się tak, mimo, iż Czuma doskonale wie, że wyżej wymieniony dawno temu uzyskał status pokrzywdzonego z IPN wraz ze swoimi dokumentami dotyczącymi między innymi działalności Czumy w ROBCiO. Kolejne pomówienie. I pomyśleć, że mówimy o stronie internetowej, także Benedykta Czumy, którego PO lansowała jako kandydata do Kolegium IPN, człowieka ponoć uczciwego i nieskazitelnego. Znakomitą alternatywę wobec rzucających nieprawdziwe oskarżenia kandydatów innych partii. Trudno o wiekszą hipokryzję. Wzorem Francuzów przyjdzie głosować w białych rękawiczkach.

 

Dokumentacja oszczerczej działalności posła PO jest rzecz jasna znacznie obszerniejsza. Myśle jednak, że tylko tych kilka przykładów wystarczy, aby pokazać, iż wytoczenie procesu stanowi jedyna rzecz jaką mogą uczynić poszkodowani.

 

Nie chodzi tutaj, aby dołożyć takiej, czy innej partii. Chodzi wyłącznie o poszukiwanie sprawiedliwości.

 Progress For Poland - News

W imieniu poszkodowanych

Andrzej T. Jarmakowski
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 04 październik 2007 )
Ojciec Swiety Jan Pawel II 1920-2005

Polecamy

 

   

Kliknij na MURALS


Stan

Grabowski

www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza

Telefon do Pani Dr.Izabeli

(602) 971- 2121




Twoje dzieje

Pogoda
poniedziałek, 08 luty 2010
Wszystkie znaki graficzne i loga użyte w tym serwisie należa do ich włascicieli. Kopiowanie i powielanie możliwe po uzyskaniu odpowiedniej zgody i podaniu linka do oryginalnego tekstu.
Opinie wyrażane w tym serwisie sa własnoscia autorów i niekoniecznie musza odpowiadać opiniom wyrażanym przez serwis Radio Pomost.
Wykonanie Genealogia Polska